Projekty domów drewnianych

By , 1 Listopad, 2011, No Comment

Pracę jako architekt rozpoczęłam bardzo dawno temu. Od zawsze reasumując interesowały mnie takie rzeczy. Nie było chyba takiego momentu gdy nie chciałabym czegoś zmieniać, projektować, kreślić, przestawiać. Pamiętam też dokładnie konkurs, w którym wzięłam udział i mogłam osiągać swoje marzenia. Chodziło o projekty domów drewnianych. Należało przygotować go z niespotykaną dokładnością i starannością. Nie wahałam się ani trochę, bo zdawałam sobie sprawę, że może to być zwieńczenie moich oczekiwań a wręcz ścieżka w kierunku ich spełnienia. Nagrodą bowiem było stypendium dwuletnie do Włoch, gdzie pod okiem wybitnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury.

I traf sprawił, że zrobiłam te nieszczęsne projekty domów jednorodzinnych i dostarczyłam je na konkurs. Przyznam skrycie, że mało kto we mnie wierzył. Rodzice zamiast mnie podtrzymywana duchu mówili mi, że porywam się z motyką na słońce a znajomi sugerowali, że jest to konkurs o randze światowej tak więc moje szanse są liche. Aż tu nagle nastąpił dzień wyników. Konkurs miał za zadanie wyłonić dwanaście najlepszych projektów domów. Na galę wręczenia zaproszono mnie na piśmie, ale oczywiście nie było mowy w tym zawiadomieniu, że jestem laureatem. Była tylko data, miejsce i prośba o stawienie się na miejscu, bo po wręczeniu nagród można spotkać się z wybitnymi architektami oraz obejrzeć specjalistyczną wystawę przyszykowaną na tę okazję. Stwierdziłam, że nic nie stracę jeśli tam się pojawię, ale wiedziałam, że moje nadzieje są nikłe. Kiedy ogłaszali wyniki miałam podwyższone tętno. Wymienili mnie na siódmej pozycji i czułam, że serce utknęło mi w gardle.

Tagi: ,
Related Posts

{Comments are closed}